Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2026: Raimund ze złotem, Tomasiak zdobywa srebro!!!! [PODSUMOWANIE]
Philipp Raimund zdobywa złoty medal Zimowych Igrzysk Olimpijskich 2026 w konkursie skoków narciarskich na skoczni normalnej. Dla polskich kibiców najważniejszą wiadomością było zdobycie srebrnego medalu przez Kacpra Tomasiaka, który oddał najdłuższy skok. Podium uzupełnili Gregor Deschwanden i Ren Nikaido.
Emocje w pierwszej serii
Skoczkowie wystartowali z 15.belki startowej. Początkowo rywalizacja była na takim poziomie, że osiągnięcie 100 metrów niekoniecznie dawała awans do serii finałowej. Na początku zawodowe świetnie spisali się: Enzo Milesi (99,5m), Vilho Palosaari (100,5m), Qiwu Song (101m) i Hektor Kapustik (102m). Natomiast reprezentujący barwy gospodarzy, Giovanni Bresadola, długo utrzymywał się na prowadzeniu po swoim skoku na 102,5 metra. Wyprzedził go dopiero Gregor Deschwanden, który oddał skok zakończony na 106.metrze. Po jego skoku belka została obniżona o jeden stopień.
Kilka chwil później, z obniżonego rozbiegu, lider reprezentacji Francji, Valentin Foubert, skoczył 102,5 metra i wyprzedził Szwajcara o 1,8 punktu. Mimo, że Lindvik i Nakamura skoczyli o metr dalej, to mieli gorszy dorobek punktowy.
Wtedy nadszedł czas na Kacpra Tomasiaka. Do jego próby Polacy prezentowali się słabo: Paweł Wąsek skoczył 97,5 metra, a Kamil Stoch – równe 100 metrów. Jednak Kacper Tomasiak skoczył 103 metry, zajmując drugie miejsce ex aequo z Deschwandenem. Jednocześnie był to jedyny z trzech reprezentantów biało-czerwonych barw, który awansował do drugiej serii.
Chwilę później świetnie się spisał Norweg, Kristoffer Eriksen Sundal, skacząc 103,5 metra. Wyprzedził w ten sposób Polaka i Szwajcara o 0,1 punktu. Potem słabsze próby zanotowali Austriacy, a także Felix Hoffmann.
Dopiero jego rodak, Philipp Raimund skoczył 102 metry i objął prowadzenie, wyprzedzając Fouberta o jeden punkt. Natomiast Tschofenig i Lanisek skoczyli słabiej, z tym że Słoweniec ledwo zakwalifikował się do trzydziestki. Japończycy – Ren Nikaido i Ryoyu Kobayashi – zajęli miejsca blisko siebie, tuż za plecami naszego reprezentanta. Pierwszą część rywalizacji zakończył Domen Prevc, który też spisał się poniżej oczekiwań, skacząc na odległość 102,5 metra.
Zatem po pierwszej serii prowadził Raimund, z przewagą jednego punktu nad Foubertem. Trzeci był Sundal, który tracił niespełna dwa punkty. Natomiast za jego plecami byli ex aequo, na czwartej pozycji, Kacper Tomasiak i Gregor Deschwanden. Bezpośrednio za jego plecami byli Nikaido, Kobayashi, Prevc, Lindvik i Nakamura. Do walki o podium mogli się wtedy włączyć nawet będący na trzynastym miejscu Felix Hoffmann i Jan Hoerl. Dwóch zawodników będących na trzydziestym miejscu traciło nieco ponad 13 punktów.
Przedsmak
Druga seria zapowiadała się emocjonująco. Rozpoczęła się z belki 15. Dobre skoki oddali Jason Colby (100,5m) i Tate Frantz (101,5m). który prowadził kilka chwil. Natomiast Anze Lanisek i Stefan Kraft oddali niezbyt imponujące skoki.
Będący dwudziesty trzeci po pierwszej serii Vilho Palosaari zaskoczył skokiem na odległość 103 metrów i to Fin zajął miejsce Franza na fotelu lidera.
Potem znakomicie skoczył Stephan Embacher, który uzyskując świetne noty, skoczył 105,5 metra, a nieco bliżej wylądował Andreas Wellinger (104m). Poważnie zbliżyli się do niego Jan Hoerl (104m) i Johann Andre Forfang (103m). Natomiast jedenasty po pierwszej serii, Tschofenig spisał się zdecydowanie poniżej oczekiwań.
Creme de la creme
Będący na ósmym miejscu Domen Prevc skoczył 105 metrów i po tym skoki Słoweniec objął prowadzenie. Nie cieszył się z niego zbyt długo, bo jeszcze dalej skoczył Ren Nikaido, na odległość 106,5 metra, wyprzedzając lidera Pucharu Świata o ponad 4 punkty. Gregor Deschwanden skoczył pół metra dalej i zajął pierwsze miejsce ex aequo z Japończykiem.
Wtedy przyszedł moment na Kacpra Tomasiaka. Nasz reprezentant skoczył świetnie, bo aż na odległość 107 metrów! Ze świetnymi notami! Objął prowadzenie i był o krok od medalu…
Następnie słabiej skoczyli Kristoffer Eriksen Sundal (105m) i Valentin Foubert (102,5m). Zatem już pewne było, że Kacper Tomasiak zdobędzie co najmniej srebrny medal Zimowych Igrzysk Olimpijskich.
Rywalizację na skoczni normalnej kończył Philipp Raimund, który do tej pory nie wygrał zawodów Pucharu Świata. Jednak reprezentant Niemiec sprostał zadaniu i skoczył 106,5 metra, zdobywając złoty medal Igrzysk Olimpijskich! Podium uzupełnili: Kacper Tomasiak, ze srebrnym medalem, oraz Gregor Deschwanden i Ren Nikaido, z brązowym.
WARTO TAKŻE ODWIEDZIĆ!
Magazyn Sportowy: https://www.facebook.com/SkokiNarciarskieKibice?locale=pl_PL
Zajrzyjcie również na kanał na YouTube, na którym podczas Igrzysk Olimpijskich również możecie otrzymać sporą dawkę emocji, dzięki relacjom, opinią z najważniejszych wydarzeń – https://www.youtube.com/@sportowastrefa309