2026-06-09

Sportowa Strefa

EMOCJE SPORT I FAKTY

Elita skoków narciarskich przeniosła się do Innsbrucka na trzeci przystanek tegorocznego Turnieju Czterech Skoczni. Kapryśna Bergisel jak często się na nią mawia, ponownie dała o sobie znać. Trudne warunki na skoczni nie tylko pokonały lidera Pucharu Świata, Domena Prevca, ale takze sprawiły trudności reprezentantom Polski.

Tomasiak najlepszy z biało – czerwonych.

Kwalifikację rozpoczęły się z 12 belki startowej w dosyć sprzyjającej aurze dla zawodników. Wiatr szybko odkręcił i już na samym początku mieliśmy pierwsze roszady belkami. Nie oglądaliśmy zbyt dalekich skoków, aż do momentu Romana Kurdelki, który przypomniał sobie najlepsze lata i skoczył 124,5 metra. Ostatecznie reprezentant Czech zajął wysokie, 9, miejsce. Świetnie skoczyli również reprezentanci Kazachstanu. Polacy za to bez zmian, Kubacki (39. miejsce) ledwo awansował do konkursu, a nieco lepiej wypadli Maciej Kot (32. miejsce) i Paweł Wąsek (dsq). Lepszych prób z pewnością oczekiwaliśmy od Kamila Stocha i Kacpra Tomasiaka, lecz i oni skoczyli poniżej oczekiwań. Kamil 117,5 metra (27. miejsce) , a Kacper 119 (19.miejsce) w gorszych warunkach.

Czołówka pechowo trafiła na fatalne warunki, lecz nie przestraszyli się ich Austriacy z Hoerlem na czele, który skoczył 128 metrów i zwyciężył kwalifiakcję. Największym zaskoczeniem z pewnością był skok Domena Prevca, który z problemami w locie wylądował na zaledwie 112 metrze i ukończył kwalifikację na 30. pozycji.

Po konkursie kwalifikacyjnym dostaliśmy informację o dyskwalifikacji Pawła Wąska. Powodem była obecność fluoru w smarze nart, co w teorii jest zakazane przez FIS. W jutrzejszym konkursie zobaczymy zatem tylko czterech Polaków.

Polacy trafili na niezbyt korzystne pary w jutrzejszym konkursie. Dawid Kubacki będzie mierzył się Rokiem Oblakiem, co przy aktualnej dyspozycji naszego Mistrza Świata będzie arcy trdunym zadaniem. Z kolei Maciej Kot będzie rywalizował w parze z Kacprem Tomasiakiem. Jest to druga Polska para w tegorocznym turnieju i druga z udziałem Maćka. Tutaj faworyt jest chyba oczywisty i będzie nim 18-leni Tomasiak. Kamil Stoch zmierzy się w parze z Maximilianem Ortnerem. Aby pokonac Austriaka, Kamil będzie musiał się wspiąć na nieco wyższy poziom.

Autor

  • Dominik Ochab

    Administrator Sportowej Strefy. Kontroluję poczynania redakcji od strony merytorycznej oraz pracę każdego z redaktorów. Współpracuje również z redakcją Radio Gol, a prywatnie wielki sympatyk sportu i zagorzały kibic Liverpoolu.

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x