ALCARAZ WYGRAŁ Z SINNEREM W FINALE WSZECH CZASÓW ROLANDA GARROSA! [PODSUMOWANIE]
CO TO BYŁO ZA SPOTKANIE! Carlos Alcaraz w pięciu setach okazał się lepszy od Jannika Sinnera i wygrał swój piąty tytuł wielkoszlemowy w karierze. Zapraszam na podsumowanie tego spotkania!
FINAŁ Z INNEJ PLANETY
CO TO BYŁ ZA MECZ! Carlos Alcaraz po raz piąty wygrywa turniej wielkoszlemowy, pokonując w wielkim finale Jannika Sinnera. Z całą pewnością wszyscy zapamiętamy to spotkanie na bardzo długo! Mieliśmy dziś wszystko – spektakularną remontadę, niespodziewane zwroty akcji, przepiękne zagrania po których wszyscy łapaliśmy się za głowę oraz emocje na najwyższym poziomie – zdecydowanie był to mecz godny finału.
Już od pierwszych piłek meczu, widzieliśmy że całe spotkanie będzie oparte na bardzo dużej intensywności – pierwsze 4 gemy zajęły zawodnikom aż pół godziny. Początek, podobnie jak cały mecz był bardzo wyrównany. Gdy w 5. gemie Alcarazowi udało się przełamać rywala i wydawało się że tym zbliżył się znacząco do wyjścia na prowadzenie, lider rankingu momentalnie odrobił stracony serwis, po czym przy stanie 5:4, kiedy Carlitos serwował na pozostanie w secie, przełamał go ponownie przechylając szalę na swoją stronę i to właśnie łupem Włocha padł pierwszy set finału
Drugi set rozpoczął się dla Hiszpana równie źle, jak skończył się ten pierwszy – po szybkim przełamaniu zaraz było już 3:0 dla Jannika Sinnera. Kiedy wydawało się że Włoch pewnie kroczy po dwusetowe prowadzenie, Alcarazowi udało się odrobić stratę przełamania przy stanie 5:3 dla Sinnera, a o wyniku seta ostatecznie zadecydował pierwszy w meczu tie-break. Ten znów, podobnie jak set, rozpoczął się w wymarzony sposób dla Włocha – od mini breaka, który wystarczył Sinnerowi do rozstrzygnięcia drugiej partii na swoją korzyść, i to on był już zdecydowanie bliżej upragionego tytułu.
Od rozpoczęcia trzeciej partii gra Alcaraza zaczynała ulegać zmianie – musiało tak się stać, jeżeli chciał myśleć jeszcze od odwróceniu wyniku finału. Seta lepiej zaczął jednak Sinner – od szybkiego przełamanie w pierwszym gemie, jednak Alcarazowi udało się od razu wrócić. W trzeciej partii obaj zawodnicy mieli większe problemy z utrzymywaniem swoich podań, bo stracili je łącznie 5 razy. Kluczowe okazało się przełamanie serwisu Sinnera przez Alcaraza przy stanie 5:4 dla Hiszpana, ponieważ dzięki temu zapisał pierwszego seta na swoje konto.
Teraz większa presja była po stronie lidera rankingu. Prowadził już 2:0, brakowało jednego seta do zwycięstwa, lecz nie udało się go domknąć, a naturalnie set wygrany przez przegrywającego Alcaraza powinien zadziałać na niego motywująco. I tak się faktycznie stało. Z piłki na piłkę Alcaraz grał coraz lepiej a rywal popełniał więcej błędów. Kulminacyjny moment w meczu nastąpił w dziewiątym gemie, przy prowadzeniu Sinnera 5:4, kiedy dostał aż 3 piłki mistrzowskie, które w równie mistrzowski sposób Carlitos obronił, a kilkanaście minut później wygrywając tie-breaka, doprowadził do piątego seta.
Decydująca partia rozpoczęła się idealnie dla obrońcy tytułu – przełamał on Sinnera już w pierwszym gemie. Kolejne gemy były pewnie wygrywane przez serwujących. Kiedy wydawało się że taki stan rzeczy utrzyma się do końca i to jedno przełamanie zapewni Alcarazowi kolejny tytuł, stało się coś absolutnie niespodziewanego biorąc pod uwage przebieg ostatniego seta – Alcaraz został przełamany, a my chwilę później mogliśmy obserwować kolejnego tie-breaka, tym razem tak zwanego „super tie-breaka” rozgrywanego do 10 punktów. Ostatni gem meczu jednak był już koncertem Alcaraza, który nie dał żadnych szans rywalowi, wygrywając 10:2 tym samym zapewniając sobie piąty tytuł wielkoszlemowy w karierze.
Był to jeden z najlepszych wielkoszlemowych w całej historii dyscypliny – jest także nowym najdłuższym meczem o tytuł w historii Rolanda Garrosa. Z pewnością na bardzo długo zostanie nam w pamięci!