2026-06-09

Sportowa Strefa

EMOCJE SPORT I FAKTY

Co słychać w świecie skoków? Czyli podsumowanie trzech ostatnich miesięcy w skokach narciarskich.

Sezon zimowy już dawno za nami. Miesiące wiosenne i letnie to zwykle dla skoczków czas odpoczynku i pierwszych przygotowań do kolejnego bardzo wymagającego sezonu zimowego. Nie oznacza to jednak, że w świecie skoków nic się nie dzieje. Dla FIS’u jest to czas ustalania kalendarzy, wprowadzania nowych regulacji oraz zmian. Co więc działo się przez ostatnie trzy miesiące?

Kalendarze na najbliższy sezon

W maju FIS ogłosił kalendarze na najbliższe sezony Letniego Grand Prix i Pucharu Świata. O ile w przypadku letniego cyklu nie ma wielkich niespodzianek (no może poza próbą przedolimpijską), tak zimowy wita nas kilkoma ciekawymi wydarzeniami. Przede wszystkim do Pucharu Świata powraca Falun, które ostatni raz widzieliśmy w 2015 roku na Mistrzostwach Świata. Ponadto czekają nas Igrzyska Olimpijskie oraz Mistrzostwa Świata w Lotach Narciarskich w Oberstdorfie. Poniżej zamieszczone zostaną grafiki przedstawiające szczegółowo kolejne weekendy. Grafiki pochodzą ze strony Skijumping.pl.

Zmiany dotyczące sprzętu, dyskwalifikacji itp.

FIS głośno zapowiada propozycje zmian, które możemy porównać do piłkarskiego systemu z żółtymi i czerwonymi kartkami. Miałoby to polegać na tym, że dyskwalifikacja jednego zawodnika dyskwalifikuje całą drużynę w konkursach drużynowych/mikstów. Ponadto w przypadku większej ilości dyskwalifikacji danego zawodnika możliwe jest jego zawieszenie na kolejny weekend i zamrożenie miejsca startowego. Z ważnych zmian w tej „sekcji” jest też rezygnacja Christiana Kathola ze stanowiska kontrolera sprzętu. Od Letniego Grand Prix jego miejsce zajmie Juergen Winkler. Co więcej, jednym z ekspertów FIS ds. sprzętu zostanie Mathias Hafele.

Zmiany w sztabach kadr

Jak zwykle – po sezonie doszło też do paru zmian w sztabach szkoleniowych poszczególnych reprezentacji. Nowego szkoleniowca zyskała reprezentacja Polski: Thomasa Thurnbichlera zastąpił Maciej Maciusiak. Podobnie w reprezentacji Norwegii: skompromitowany sztab zastąpi były Mistrz Świata – Rune Velta – dawny szkoleniowiec Szwajcarów. Z konieczności i tam musiały zajść zmiany i odchodzącego Veltę zastąpi Słoweniec Bine Norcić, pracujący wcześniej jako trener kadry B Norwegów.

Koniec sezonu końcem kariery zawodniczej dla wielu..

Koniec zimowej kampanii to często moment „rozwodu” ze światem skoków dla wielu znakomitych sportowców. W tym roku o zakończeniu kariery poinformowali między innymi: Robert Johansson, Markus Eisenbiechler, Michael Hayboeck, Stephan Leyhe oraz Sondre Ringen, który od bardzo dawna zmaga się z problemami po upadku. Co więcej, Manuel Fettner oraz nasz wielki mistrz, czyli Kamil Stoch zapowiedzieli, że sezon 2025/2026 będzie ostatnim w ich przygodach ze skokami. Ponadto karierę – podobnie jak Ringen – ze względów zdrowotnych musiał zakończyć najwybitniejszy kombinator norweski w historii, czyli Jarl Magnus Riiber.

Tragiczny dzień zebrał żniwo również i w skokach

3 lipca tego roku był jednym z najtragiczniejszych dni w historii sportu. Tego dnia odeszło wielu znakomitych sportowców, z czego najbardziej znanym był Diogo Jota – gwiazda Liverpoolu i reprezentacji Portugalii. Niestety – ten fatalny dzień zebrał swoje żniwo także wśród skoczków. W nocy z 2 na 3 lipca zmarł Asahi Sakano – prawdopodobnie największy talent japońskich skoków. Jak podają media, w wyniku nieszczęśliwego pijany 19-latek wypadł z okna. Mimo szybkiej pomocy, młodego skoczka nie udało się go uratować.

Zmiana barw narodowych? To możliwe!

Reprezentacja Austrii jest uznawana za najlepszą w całej dyscyplinie. Dysponują oni nie tylko świetną kadrą A, ale także fenomenalnym, młodym zapleczem. To wszystko sprawia, że międzynarodową karierę robią tylko wybitni, a Ci słabsi muszą skakać w Pucharze Kontynentalnym lub Fis Cupie. Nie godził się z tym Louis Obersteiner, który – mając obywatelstwo Austrii i Francji – zmienił barwy narodowe na francuskie. Dzięki temu będzie miał możliwość startowania w Pucharze Świata, a reprezentacja Francji zyska kolejnego młodego, dobrze zapowiadającego się skoczka.

Ambitne plany na skocznie? Dlaczego nie?

Bardzo ambitne plany na rozwój skoków narciarskich w swoim kraju mają Słoweńcy. Nie od dziś wiadome są plany powiększenia Letalnicy do rozmiarów pozwalających na uzyskiwanie około 270 metrów. To jednak nie wszystko co planują Słoweńcy. W związku ze zmniejszającą się ilością aktywnych zawodników w tym kraju planuje się rozbudowę kompleksu w Ljubnie. Do obecnej skoczni normalnej miałaby dołączyć skocznia „gigant” o rozmiarze około 160 metrów.

Modernizacje starych obiektów czas zacząć!

Są też ośrodki, które przeszły z planowania do realizacji planów. Jednym z nich jest Ironwood, które po latach powróci na arenę międzynardową. Niedawno rozpoczęła się modernizacja skoczni, która sprawi, że tamtejszy obiekt będzie miała miała wymiary K161 i HS180. Do żywych powrócić ma też Certak, czyli znana wszystkim skocznia w Harrachovie – dość niedaleko granicy z Polską. Nieużywany od ponad dekady obiekt K125 zostanie wyremontowany i powiększony.

Przeczytaj też: https://sportowastrefa.com.pl/index.php/iga-swiatek-w-finale-wimbledonu-podusmowanie-polfinalow-kobiet/

Zdjęcie pochodzi ze strony: skiprungschanzen.com

Autor

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x