Ekstraklasowicze w akcji w Pucharze Polski! Widzew Łódź – Zagłębie Lubin [PODSUMOWANIE]
Środa przyniosła nam kolejne rozstrzygnięcia w 1/16 finału STS Pucharu Polski. Jednym ze środowych spotkań było to pomiędzy Widzewem Łódź, a Zagłębiem Lubin. Może i mecz ten nie obfitował w bramki, niemniej jednak na swój sposób był on ciekawy.
90 minut nie wystarczyło…
Mecz rozpoczął się punktualnie o godzinie 17:30. Gospodarzy dopingowali jak zwykle zgromadzeni w bardzo dużej liczbie kibice, których doping był słyszalny prawdopodobnie w całej dawnej dzielnicy Widzew.
Spotkanie od początku wydawało się dość wyrównane. Zarówno po stronie Łodzian jak i Lubinian miały miejsce akcje, które mogłyby się zakończyć bramką.
W 13. minucie spotkania do bramki Widzewa po sporym zamieszaniu przy bramce Vejko Ilicia trafił napastnik Zagłębia Lubin, Kajetan Szmyt. Jednak po decyzji sędziego VAR, Tomasza Musiała gol ten nie został uznany. Decyzja ta rzecz jasna spotkała się z niesamowitą aprobatą kibiców gospodarzy.
Niemożliwą okazję do zdobycia gola dla Widzewa zmarnował Andi Zeqiri w 35.minucie meczu. Niedługo potem naprawdę dobrą okazję miał Josip Corluka. Tutaj jednak kapitalną obroną popisał się kapitan Widzewiaków, Mateusz Żyro.
Druga połowa to kolejne akcje zarówno po stronie Widzewa jak i Zagłębia. Przy czym można było odnieść wrażenie, że ten pierwszy klub w drugiej odsłonie meczu miał więcej okazji.
I w ten sposób mecz nie rozstrzygnął się w dziewięćdziesięciu regulaminowych minutach gry. Pozostał bezbramkowy remis. Dogrywka zaczęła kilka minut później. Na jej początku Bartłomiej Pawłowski zmienił Lindona Selahiego. Jak się później okazało, zmiana ta miała decydujące znaczenie w kwestii dalszych losów spotkania.
W 111. minucie arbiter podyktował rzut wolny dla Widzewa. Podszedł do niego wspomniany wcześniej Bartłomiej Pawłowski. Chwilę później stadion przy Piłsudskiego wybuchł euforią. Do bramki z tego właśnie stałego fragmentu gry trafił ulubieniec kibiców Widzewa Łódź. Dość niefortunną interwencję poczynił za to były bramkarz gospodarzy, Rafał Gikiewicz, który dosłownie wypuścił piłkę z rąk i nie zdołał już jej wybronić przed wpadnięciem do bramki.
CO ZROBIŁ RAFAŁ GIKIEWICZ⁉️
— TVP SPORT (@sport_tvppl) October 29, 2025
Widzew pokonał 1:0 Zagłębie w 1/16 finału finału @PZPNPuchar. pic.twitter.com/YhLZCbNv0r
Mecz zakończył się zatem wynikiem 1:0 dla łódzkiego Widzewa po 120 minutach gry. Widzew po raz drugi w tym sezonie pokonał Zagłębie Lubin. Wcześniej uczynił to w 1. kolejce PKO BP Ekstraklasy. A zatem w najlepszej szesnastce Pucharu Polski znalazła się drużyna z Łodzi. O tym z kim zagra Widzew w 1/8 finału dowiemy się z losowania które odbędzie się 4 listopada o godzinie 12:00.
MOŻECIE ODWIEDZIĆ TAKŻE:
Sportowa Mapa: https://www.facebook.com/groups/286256349421235?locale=pl_PL
Kibice Piłki Nożnej: https://www.facebook.com/groups/7920958946453
Boiskowe Świrki: https://www.facebook.com/groups/667185716984916/?ref=share
Magazyn Sportowy: https://www.facebook.com/SkokiNarciarskieKibice?locale=pl_PL
Zajrzyjcie również na kanał na YouTube – https://www.youtube.com/@sportowa_strefa
zdj. Martyna Kowalska/widzew.com