Czyrniańska SHOW! LN siatkarek Polska – Tajlandia [PODSUMOWANIE]
Polki w swoim trzecim meczu w Hongkongu pokonują reprezentację Tajlandii łatwo, gładko i przyjemnie 3:0. Rywalki były w stanie nam zagrozić tylko w drugiej partii. Świetnie w naszym zespole funkcjonował atak, w którym prym wiodła Martyna Czyrniańska. W obronie natomiast przypominała o sobie często nasza libero Aleksandra Szczygłowska. Zapraszam do przeczytania naszego podsumowania meczu Polek z Tajlandią.
TAJKI BEZRADNE – PIERWSZY SET
Pierwszy punkt w meczu zdobyła Martyna Czyrniańska, która od razu poszła na zagrywkę i ją zepsuła. Dobrze w mecz weszła także Natalia Mędrzyk oraz Kamila Witkowska, która wykonała efektowny atak z jednej nogi, zdobywając czwarty punkt dla biało-czerwonych (4:2). Joanna Wołosz starała się prowadzić grę w różnorodny sposób. Skorzystała na tym Magdalena Stysiak, atakując z pipe’a zdobyła 6 punkt dla Polski (6:4). Po błędzie podwójnego odbicia Tajek Polki wyszły na trzypunktowe prowadzenie 9:6. Podrażnione Azjatki zaczęły odrabiać straty i po asie serwisowym na Mędrzyk doprowadziły do wyniku 10:9.
Natalia zrewanżowała się kilka akcji później, serwując asa po siatce (13:10). Następnie cztery punkty z rzędu zdobyły podopieczne Lavariniego. Na pochwałę zasługuje obrona Magdy Stysiak i skuteczny atak Czyrniańskiej (16:10). W następnej akcji po świetnych obronach udało się zablokować Tajlandię i Polki miały już siedmiopunktową przewagę (17:10). Po bloku Agnieszki Korneluk nasza przewaga wynosiła już 9 punktów (20:11), a ostatecznie set zakończył się wynikiem 25:15.
DRUGI SET – TAJKI WALCZĄCE
Drugiego seta od zagrywki rozpoczęła Wołosz, a pierwszy punkt blokiem zdobyła Czyrniańska. Początek partii był wyrównany. Warto wspomnieć o efektownym ataku z pipe’a Czyrniańskiej (3:3). Polki popełniały błędy na zagrywce, a po asie Tajek było 5:6 dla naszych rywalek. Biało-czerwone wzięły się w garść i po punktowym bloku Korneluk podopieczne Lavariniego prowadziły już 9:7. Na boisku rządziła Czyrniańska, która zdobyła 10 punkt (10:8). W następnych dwóch akcjach górą były nasze rywalki (10:10). Po asie Martyny Polska miała trzypunktową przewage 13:10. Dobry fragment gry miała Natalia Mędrzyk, która dostała dwie piłki, które skończyła (16:12). Trener postanowił dać szansę Katarzynie Wenerskiej i Malwinie Smarzek, które zmieniły Wołosz i Stysiak.
Po skończonym ataku Czyrniańskiej wydawało się, że Polska pewnie zmierza po zwycięstwo w drugiej partii (18:14). Azjatki jednak zaczęły grać lepiej, a po nieskończonych atakach Korneluk i Smarzek było 19:18. Selekcjoner reprezentacji Polski poprosił o czas. Po asie serwisowym to Tajki prowadziły 20:21, wtedy na parkiet wróciły Wołosz i Stysiak. Od razu swój atak skończyła Stysiak, a z drugiej linii ponownie punkt zdobyła Czyrniańska (22:21). Mędrzyk dała nam 23 punkt, a setbola wywalczyła natomiast Witkowska. Tajki walczyły, udało się im obronić piłkę setową, ale po świetnym ataku Stysiak nie miały już rywalki żadnych szans (25:23).
DOMINACJA POLEK – TRZECI SET
W trzecim secie na parkiecie pojawiły się Klaudia Alagierska, Katarzyna Wenerska oraz Malwina Smarzek. Klaudia na dzień dobry popisała się świetnym atakiem, zdobywając pierwszy punkt w trzeciej partii. Dobrze spisywała się Malwina, która zdobyła pierwszy i drugi punkt dla Polski. Kilka akcji później Smarzek dobrze zagrała w obronie, a świetny atak wykonała Czyrniańska. Martyna się nie zatrzymywała i po kolejnym dobrym ataku i bloku biało-czerwone prowadziły 8:4. Następnie dwa punkty z rzędu zdobyły Tajki (8:6). Polki szybko odzyskały swoją czteropunktową przewage po fenomenalnej obronie Szczygłowskiej, a następnie ataku Smarzek. W dalszej części seta świetnie spisywały się Alagierska, Smarzek, po której bloku było już 15:8. Na boisku pojawiła się druga libero Justyna Łysiak, po której obronie skuteczny atak mogła wykonać Natalia Mędrzyk 17:9. Po obronie Czyrniańskiej i świetnym ataku Smarzek Polki prowadziły 21:14. Meczbola dała nam Malwina, która popracowała w bloku, a mecz zakończyła fenomenalna Martyna Czyrniańska (25:17).
Po zwycięstwie nad Tajlandią biało-czerwone mają 30 punktów, do liderujących Brazylijek tracimy tylko punkt. Kolejny mecz Polki zagrają już w tę niedziele z gospodyniami tego turnieju, czyli Chinkami. Początek spotkania zaplanowano na godzinę 14:30.
Polecam przeczytać także: https://sportowastrefa.com.pl/index.php/mistrzowie-europy-rozpoczynaja-gre-na-euro-2024-wlochy-albaniazapowiedz/
źródło zdjęcia: https://przegladsportowy.onet.pl/siatkowka/oto-nasze-bohaterki-polskie-siatkarki-daly-nam-wielka-radosc/k5lmhyx