Mistrzostwa Europy 2025: Tadej Pogačar zwycięzcą!
Po solowej akcji Tadej Pogačar wygrał wyścig ze startu wspólnego elity mężczyzn na Mistrzostwach Europy. Podium uzupełnili Remco Evenepoel i Paul Seixas.

Kolarze mieli do pokonania 202 kilometry. Wystartowali w Privas, a meta znajdowała się w Guilherand-Granges. W pierwszej części trasy zawodnicy pokonywali trzy okrążenia, liczące niemal 35 kilometrów. Podczas każdej rundy kolarze musieli przejeżdżać się przez Saint-Romain-de-Lerps (7,1 km; 7%) i Val d’Enfer (1,6 km; 9,7%). Następnie peleton miał pokonać kolejne trzy, ale mniejsze, okrążenia, liczące po 17 kilometrów. Podczas każdego z tych okrążeń kolarze wjeżdżali na Val d’Enfer.
Już po starcie miały miejsce próby uformowania ucieczki. W końcu odjechała trójka kolarzy: Daan Hoole i Mathijs Paasschens (Holandia) oraz Mathias Vacek (Czechy). Jednak kolejni zawodnicy próbowali dokonać przeskoku do czołówki, przez co przewaga uciekającej trójki nad peletonem nigdy nie przekroczyła minuty. Ostatecznie w ucieczce znalazło się 18 kolarzy: Danny van der Tuuk (Polska), Niklas Larsen i Casper Pedersen (Dania), Daan Hoole i Mathijs Paasschens (Holandia), Louis Vervaeke (Belgia), Jan Stöckli (Szwajcaria), Mathias Vacek (Czechy), Nicolas Prodhomme (Francja), Emiliano Vila (Grecja), Marco Frigo (Włochy), Mats Wenzel (Luksemburg), Kristiāns Belohvoščiks (Łotwa), Victor Langellotti (Monako), Andrea Mifsud (Malta), Tiago Antunes (Portugalia), Mihael Štajnar (Słowenia) oraz Martin Svrček (Słowacja).
Ze względu na trudność trasy i mocne tempo kolejni kolarze odpadali z ucieczki i wracali do peletonu. Jednym z nich był reprezentujący polskie barwy, Danny van der Tuuk. Po przejechaniu niemal 100 kilometrów doszło do sporej sensacji, gdyż Jonas Vingegaard nie wytrzymał tempa dyktowanego w grupie, więc odpadł z walki o najwyższe cele.
Na drugim podjeździe na Saint-Romain-de-Lerps doszło do pierwszych ataków z grupy, która się podzieliła. Natomiast ucieczka została doścignięta.
75 kilometrów przed metą, na trzecim podjeździe na Saint-Romain-de-Lerps, do przodu ruszył Tadej Pogačar, w koszulce mistrza świata. Przez chwilę na jego kole jechał Remco Evenepoel (Belgia), ale ostatecznie odpuścił, więc Słoweniec kontynuował jazdę samotnie.
Potem do Belga dojechało trzech zawodników: Juan Ayuso (Hiszpania), Paul Seixas (Francja) i Christian Scaroni (Włochy). Początkowo goniąca czwórka miała niewielką stratę. Jednak potem zaczął powiększać swoją przewagę, aż w końcu wypracował sobie minutę przewagi.
40 kilometrów przed metą Remco Evenepoel zdecydował się na atak. Belg szybko odjechał od pozostałej trójki, która szybko traciła kolejne sekundy do mistrza olimpijskiego. Natomiast on sam tracił około minuty do mistrza świata.
Na kolejnych kilometrach Tadej Pogačar utrzymywał mniej więcej minutę przewagi nad Remco Evenepoelem, a goniąca trójka traciła coraz więcej, aż ta strata wynosiła 2 minuty. Zatem jedyną nierozstrzygniętą kwestią był brązowy medal tegorocznej edycji Mistrzostw Europy.
Wyścig o tytuł i koszulkę mistrza Europy wygrał ostatecznie Tadej Pogačar. Pół minuty za Słoweńcem linię mety przeciął Remco Evenepoel, zdobywając srebrny medal. Natomiast z tyłu na ostatnim podjeździe zaatakował Paul Seixas. Tempo Francuza utrzymał jedynie Christian Scaroni. Ostatecznie Seixas odjechał od niego na zjeździe i już nie oddał miejsca na podium. Wyścigi ostatecznie ukończyło jedynie 17 kolarzy. Niestety nie było wśród nich żadnego reprezentanta Polski.