2026-06-09

Sportowa Strefa

EMOCJE SPORT I FAKTY

PODSUMOWANIE PIERWSZEJ KOLEJKI COPA AMERICA! | COPA AMERICA 2024

Za nami pierwsza kolejka tegorocznego CONMEBOL Copa America. Zapraszam na przegląd tego co działo się podczas pierwszych 8 spotkań tego turnieju.

GRUPA A 

Turniej otworzyliśmy od spotkania obrońców tytułu – Argentyńczyków. Zmierzyli się oni z reprezentacją Kanady. Oczywiście faworytami meczu otwarcia byli Albicelestes i nie zawiedli. Ale łatwo nie było, pierwsza połowa była bardzo wyrównana, Kanadyjczycy oddali nawet więcej strzałów. Lecz po przerwie Argentyna diametralnie zmieniła swoje oblicze i kolokwialnie mówiąc, w drugiej części już „odjechali”. 14 strzałów Messiego i spółki, na przeciwko zaledwie 4 ekipy Kanady w samej drugiej połowie, i efekt 2-0 po końcowym gwizdku. Bramki strzelali najpierw Julian Alvarez (asysta Mac Allistera), a nasepnie w 88 minucie Kanadyjczyków po podaniu od Leo Messiego, dobił Lautaro Martinez.

W drugim spotkaniu tej grupy na AT&T Stadium w Arlington zmierzyły się drużyny Peru i Chile. Mecz nie porywał, i mimo dominacji Chilijczyków mecz zakończył się bezbramkowym remisem

GRUPA B

W nocy z niedzieli na poniedziałek zmagania rozpoczęły zespoły z grupy B, i mieliśmy tu do czynienia z pierwszą niespodzianką. W pierwszym meczu tego dnia, rozgrywanym o godzinie 00:00 czasu środkowoeuropejskiego w Santa Clara, reprezentacja Wenezueli pokonała 2-1 Ekwador. Mecz mocno ustawiła czerwona kartka Ennera Valencii na półmetku pierwszej połowy. Ściśle powiązana z wykluczeniem Ekwadorczyka była taktyczna zmiana której w 35 minucie dokonał trener osłabionej drużyny, Felix Bas Sanchez – był zmuszony wprowadzić Kevina Rodrigueza na pomoc, aby nieco załatac dziurę jaka powstała po czerwonej kartce. Boisko niestety musiał opuścić zawodnik Rakowa Częstochowa – John Yeboah. Spotkanie przez cały czas trzymało w napięciu, i na nudę nie można było narzekać.

W drugim spotkaniu tej grupy zmierzyły się dwie drużyny z Ameryki Północnej – Jamajka i Meksyk. Mecz pomimo zaledwie jednej bramki był niezwykle emocjonujący – zobaczyliśmy łącznie aż 34 sytuacje wykreowane przez obie drużyny, lecz tą jedyną bramkę zdobyli Meksykanie.

GRUPA C

W tej jakże ciekawej grupie, gdzie walka o pierwsze miejsce zapowiada się najatrakcyjniej, faworyci bez żadnych problemów wygrali swoje pierwsze spotkania. Amerykanie pokonali Boliwię 2-0 po bramkach Baloguna i trafieniu wyjątkowej urody w wykonaniu Christiana Pulisica. Urugwajczycy natomiast uporali się z Boliwią i zwyciężyli 3-1.

GRUPA D

Ostatnia do gry wkroczyła grupa D, gdzie mieliśmy do czynienia ze zdecydowanie największą sensacją turnieju dotychczas – Kostaryka urwała punkty mocno faworyzowanej Brazylii (remis 0-0), a 3 godziny wcześniej drugi z faworytów tej grupy, Kolumbia, pewnie wygrał z Paragwajem 2-1. Wracając do spotkania Brazylijczyków, raczej nikt nie spodziewał się tak miernego występu Canarinhos. Tym, który najbardziej zawiodł była chyba największa gwiazda tej drużyny – Vinicius Junior. Kolokwialnie mówiąc, zawodnik Realu Madryt „nie istniał” w tym spotkaniu. Na 6 prób przedryblowania rywala, nie zaliczył ani jednego skutecznego dryblingu.

Zapraszamy na grupy na Facebooku:

https://www.facebook.com/share/MZTTB6FmSkH8BdMG

https://www.facebook.com/share/di5m8z5uuU6RSHFH

Autor

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x