2026-06-09

Sportowa Strefa

EMOCJE SPORT I FAKTY

Pokaz wyższości Austriaków i dramat Kubackiego [PODSUMOWANIE]

Tradycyjnie już inauguracja Turnieju Czterech Skoczni ma miejscu na Schettenbergschanze w Obersdorfie. Dziś przy licznej widowni odbyły się kwalifikację do pierwszego konkursu, po którym poznaliśmy pary konkursowe. Polacy nie zachwycili i dają do myślenia w kwestii kolejnych konkursów.

Przebieg kwalifikacji

Konkurs kwalifikacyjny ruszył punktualnie o 16:30. Na starcie znajdowało się 62. zawodników, w tym pięciu Polaków. Zawody ruszyły z 16. platformy startowej przy dosyć niestabilnym wietrze z tyłu. Na samym pocżatku z dobrej strony pokazali się Japończycy Naito i Kobayashi, którzy po raz pierwszy w tym sezonie występują w Pucharze Świata. Kolejne skoki nie wyglądały już tak znakomicie, a w pewnym momencie, aż trzech Japończyków zajmowało podium. Ze świetnej strony pokazał się również Kevin Bickner, a później przyszedł czas na pierwszego z Polaków.

Piotr Żyła przy dosyć trudnych warunkach pofrunął na 132 metr i pięćdziesiąty centymetr, co dało mu zdecydowane prowadzenie. Skok Polaka był naprawdę udany, co nawet docenili sędziowie, dając Piotrkowi noty po 18. punktów. Kolejny z Polaków Dawid Kubacki już na treningach prezentował się przeciętnie, jednak skok kwalifikacyjny był dramatyczny, bo to tylko 115 metrów i miejsce nie dające awansu do zawodów. Niedługo później na belce startowej usiadł Jakub Wolny, który kapitalnie wyłożony na narty uzyskał 126,5 metra. Do końca pozostało jeszcze dwóch biało czerwonych Paweł Wąsek uzyskał tylko 114 metrów, a kolei Olek Zniszczoł skoczył kilka metrów dalej, lądując na 117,5 metrze.

Końcówka tych kwalifikacji była niezwykle zacięta, a wszystko to zapoczątkował Johan Andre Forfang, który skoczył 134. metry z obniżonego rozbiegu pewnie obejmując prowadzenie. Niedługo później nieprawdopodobny skok oddał Michael Hayboeck, skacząc aż 141 metrów!!!. Austriak z olbrzymią przewagą objął prowadzenie. Chwilę później swoje dołożył Ortner, a z dobrej strony po raz kolejny pokazał się Deschwanden. Na górze postała już tylko ostatnia czwórka. Pierwszy pojechał Stefan Kraft, który w trudnych warunkach poszybował na 137,5 metra w wybitnym stylu objął prowadzenie. Kapitalnie skoczył również Hoerl (140,5), jednak całe show skradł Daniel Tschofening. WIcelider Pucharu Świata pofrunął aż na 141 metr i pięćdziesiąty centymetr w kapitalnym stylu. Młody Austriak dał do zrozumienie, że dzisiaj nie będzie na niego mocnych. Na koniec Pius Paschke uzyskał świetne 139. metrów, co dało mu dopiero szóstą pozycję. Austriacy zajęli odpowiednio pięć pierwszych miejsc, co jest nieprawdopodobnym wynikiem. Ich siła w tym sezonie przekracza jakiekolwiek granice.

Po konkursie poznaliśmy również pary KO do jutrzejszego konkursu. Polacy będą skakać w następujących duetach:

Aalto – Wolny

Aigro – Żyła

Zniszczoł – Wellinger

Wąsek – Geiger

MOŻECIE ODWIEDZIĆ TAKŻE:

Sportowa Mapa: https://www.facebook.com/groups/286256349421235?locale=pl_PL

Zajarani Futbolem:  https://www.facebook.com/groups/553029755207914

Kibice Piłki Nożnej: https://www.facebook.com/groups/7920958946453

Zajrzyjcie również na kanał na YouTube –  Sportowa Strefa: https://www.youtube.com/@SportowaStrefa

Autor

  • Dominik Ochab

    Administrator Sportowej Strefy. Kontroluję poczynania redakcji od strony merytorycznej oraz pracę każdego z redaktorów. Współpracuje również z redakcją Radio Gol, a prywatnie wielki sympatyk sportu i zagorzały kibic Liverpoolu.

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x