Świątek w Finale Rolanda Garrosa [PODSUMOWANIE]
To już trzeci rok z rzędu, w którym Iga Świątek zagra w wielkim finale Rolanda Garrosa. Polka wspaniale czuje się na tej nawierzchni, a dziś dosyć łatwo rozprawiła się z trzecią rakietą świata Coco Gauff.
Dzisiejsze półfinałowe starcie Polka otworzyła w najlepszy możliwy sposób od przełamania rywalki. U Coco Gauff dosyć mocno zawodził pierwszy serwis, który w całym meczu był na poziomie zalewie 52%. Mimo tak dużej dysproporcji w pierwszym secie Iga wykonała zaledwie 2 winnery na przestrzeni sześciu setów. Dla porównania Amerekynka miała ich 12. Przy stanie 2:1 Gauff nie wykorzystała wielkiej szansy na przełamanie, a już w kolejnym gemie sama straciła podoanie i set zbliżał się ku końcowi. Na koniec Iga perfekcyjnie i z dużą swobodą zakończyła seta wynikiem 6:2.
Druga partia to nowe otwarcie dla Gauff, która po powrocie z szatni poczuła większą pewność siebie i jako pierwsza przełamała Igę. Warto dodać, że podczas jednej z wymian doszło do nie małej kontrowersji, gdzie sędzia liniowy po wywołaniu out zmienił decyzję, a sędzia główna tego spotkania przyznała punkty Świątek. Ta sytuacja i dyskusję doprowadziły Amerykankę do łez. Iga po utracie własnego podania i serii prostych i niewymuszonych błędów ponownie wróciła na genialny poziom. Natychmiast przełamała powrotnie i wygrała gema przy własnym podaniu, a żeby było tego mało ponownie przełamała rywalkę. Coco Gauff miała wielkie problemy z koncentracją, co przekładało się na wielką, wręcz dramatyczną nieskuteczność z forhendu. Na koniec obie Panie prowadziły długie wymiany, jednak na Igę Świątek nie ma w tej chwil mocnych. Polka kolejny już raz zameldowała się w finale Rolanda Garossa.