Bartosz Bednorz SHOW! Liga Narodów siatkarzy Polska – Turcja [PODSUMOWANIE]
Polska - USA (Foto: Anna Klepaczko / newspix.pl)
Polska gładko, łatwo i przyjemnie pokonuję Turcję w czwartkowym spotkaniu siatkarskiej Ligi Narodów 3:0. Znakomite zawody zagrał Bartosz Bednorz, świetnie również spisali się Kamil Semeniuk i Mateusz Poręba. Zapraszam serdecznie na szczegółowe podsumowanie tego spektaklu.
1 SET:
Pierwszy punkt w meczu zdobyli siatkarze z Turcji, blokując Łukasza Kaczmarka. Natomiast dla biało-czerwonych punktowanie rozpoczął Karol Kłos. Przy stanie 2:2, fenomenalnym blokiem popisał się Mateusz Poręba. Polacy szybko przejęli inicjatywę i po nieczystym odbiciu Merta Matica mieliśmy już czteropunktowe prowadzenie (10:6), wtedy o przerwę poprosił trener Turków. Siatkarze tureccy zdołali zdobyć dwa punkty z rzędu. Polacy jednak szybko się przełamali i po asie Łukasza Kaczmarka mieliśmy pięć punktów przewagi nad Turcją (14:9). Rywale jednak nie złożyli broni i po punktowej zagrywce zmniejszyli ponownie stratę do dwóch punktów (15:13), a następnie po dwóch nieskończonych atakach Kamila Semeniuka nasi przeciwnicy doprowadzili do wyniku 16:16. Selekcjoner polskich siatkarzy Nikola Grbić poprosił o czas. Tuż po przerwie Vahit Emre Savas serwując, posłał tzw. samolota, czyli posłał piłkę daleko w trybuny. Od tej pory Polacy zaczęli rządzić na boisku. Efektowną krótką ze środka popisał się Mateusz Poręba, zdobywając tym samym 21 punkt dla „Orłów” Grbicia. Przy wyniku 21:19 pojawiły się kontrowersje, ponieważ sprawdzano, który zawodnik dotknął ostatni piłki. Początkowo uznano, że to Polak jednak po chwili zmieniono decyzję i przyznano punkt dla kraju znad Wisły. Setbola wywalczył blokiem Bednorz, a po chwili zamknął pierwszą partię udanym atakiem z kontry.
2 SET:
W drugi set lepiej weszła reprezentacja Turcji, zdobywając najpierw punkt z ataku, a po chwili serwując dwa asy. W następnej akcji zieloną kartkę dostał Turek, ponieważ przyznał się do dotknięcia piłki w bloku. Polacy zdobyli kolejne cztery punkty z rzędu. Najpierw dobrze blokiem zagrał Łukasz Kaczmarek. Następnie efektownie wyrównał stan partii Mateusz Poręba. Kolejny punkt zdobył Bednorz, a piąty punkt zdobył blokiem Łukasz Kaczmarek. Przy stanie 6:4 dla Polski punkt blokiem zdobył Bartosz Bednorz. Dziesiąty punkt dla biało-czerwonych ponownie został zdobyty blokiem, tym razem przez Karola Kłosa i Polacy mieli już cztery punkty przewagi nad rywalem. 14,15,16 punkt dla polskich siatkarzy zdobył „Bedi” z ataku, bloku i ponownie z ataku. Tablica wskazywała już wynik 16:9. W międzyczasie na boisku pojawili się Kamil Szymura za Jakuba Popiwczaka, a na zagrywkę za Kłosa wszedł Jakub Kochanowski. „Kochan” zameldował się asem serwisowym, po chwili z sytuacyjnej piłki skutecznie zaatakował Bartosz Bednorz, zdobywając dziewiętnasty punkt dla reprezentacji Polski. Kolejnymi dwoma punktowymi zagrywkami popisał się Kochanowski. Tablica wskazywała już wynik 22:10. Jan Firlej wywalczył 24 punkt, natomiast drugą partię zamknął wielokrotnie dziś wspominany przeze mnie Bednorz. Rywale zdołali zdobyć tylko 12 punktów w tym secie.
3 SET:
Na początku trzeciego seta zawodnicy tureccy popełnili dwa błędy, a trzeci punkt dla Polaków zdobył widowiskowym blokiem Mateusz Poręba. Mateusz efektownym atakiem zdobył również szósty punkt dla podopiecznych Grbicia. Niestety po udanym ataku, zaserwował w siatkę (6:5). Kilka akcji później dobrze zaatakował Bednorz, odpowiedział szybko na to Savas. Tablica wskazywała 9:8 dla biało-czerwonych. Chwilkę później na zagrywce pojawił się Łukasz Kaczmarek, który zaserwował swojego drugiego asa w tym spotkaniu. Podopieczni Nikoli Grbicia prowadzili 11:8. Po udanym ataku na zagrywkę poszedł świetnie dysponowany Bartosz Bednorz, który zapunktował zagrywką. Tym samym zdobył 11 i 12 punkt dla swojego kraju. Po skutecznym ataku Semeniuka oraz czujnym zachowaniu w następnej akcji Firleja biało-czerwoni prowadzili już 16:10. Turcy od stanu 18:11, zdołali ugrać trzy akcje z rzędu na swoją korzyść. Serie rywali przerwał Kamil Semeniuk. W następnej akcji świetnie wyasekurował się „Semen”, a atak skończył ponownie „Bedi”. Przy stanie 22:15 dla Polski, na zagrywkę wszedł Huber, który dobrze zaserwował ale niestety został zablokowany Kaczmarek. Spotkanie skończyło się po ataku Kamila Semeniuka.
Dzięki zwycięstwu nad Turkami, Polacy objęli pierwsze miejsce w tabeli Ligi Narodów. Następnym rywalem biało-czerwonych będzie ekipa z Japonii. Mecz już 7 czerwca o godzinie 12:30.