Vuelta a España 2025: Jonas Vingegaard wygrywa na Bola del Mundo!
Jonas Vingegaard (Team Visma | Lease a Bike) wygrywa 20.etap Vuelta a España, z metą na Bola del Mundo. Dzięki temu Vingegaard umocnił na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej wyścigu, niemal zapewniając sobie triumf.
W pierwszej części etapu kolarze mieli do pokonania trzy górskie premie: Alto de La Escondida (9 km; 4,1%), Puerto de La Paradilla (5,8 km; 5,4%) i Alto del León (7 km; 7,3%). Potem peleton pokonywał zjazd i płaski teren, a dopiero 56 kilometrów przed metą rozpoczynała się wspinaczka na Puerto de Navacerrada (6,9 km; 7,6%). Potem następował kolejny zjazd, po którym pozostał już tylko podjazd na Bola del Mundo (12,3 km; 8,6%).

Od początku kolarze w peletonie walczyli o znalezienie się w odjeździe. Zanim jednak się on ostatecznie uformował, kolarze dotarli do pierwszej górskiej premii, na Alto de La Escondida. Tam najlepszy okazał się Jack Haig (Bahrain-Victorious), który zdobył 3 punkty. Dorobek swój powiększyli także Mauri Vansevenant (Soudal Quick-Step) i Santiago Buitrago (Bahrain-Victorious).
Ostatecznie w ucieczce dnia znaleźli się: Julien Bernard, Giulio Ciccone, Mads Pedersen i Carlos Verona (Lidl-Trek), Orluis Aular i Carlos Canal (Movistar Team), Mikel Landa i Mauri Vansevenant (Soudal Quick-Step), Egan Bernal, Bob Jungels i Brandon Rivera (INEOS Grenadiers), Edward Planckaert (Alpecin-Deceuninck), Sean Quinn i Jardi Christian van der Lee (EF Education-Easy Post), Bruno Armirail i Jordan Labrosse (Decathlon AG2R La Mondiale Team), Santiago Buitrago, Roman Ermakov i Jack Haig (Bahrain-Victorious), David de la Cruz i Nickolas Zukowsky (Q36.5 Pro Cycling Team), Lorenzo Fortunato, Harold Lopez i Fausto Masnada (XDS Astana), Rudy Molard i Stefan Küng (Groupama-FDJ), Joel Nicolau (Caja Rural-Seguros RGA), Eddie Dunbar i Kelland O’Brien (Jayco AlUla), Louis Rouland i Alessandro Verre (Arkéa-B&B Hotels), Jesús Herrada (Cofidis), Huub Artz (Intermarché-Wanty), Mario Aparicio i Sergio Chumil (Burgos-Burpellet-BH) oraz Jan Hirt (Israel-Premier Tech). Zatem była to duża ucieczka, licząca 36 kolarzy.
Ten duży odjazd rozstrzygnął drugą górską premię, Puerto de la Paradilla. Jako pierwszy linię premii przeciął Joel Nicolau (Caja Rural – Seguros RGA), zdobywając 3 punkty. Po punkty sięgnęli także Carlos Verona (Lidl-Trek) i Eddie Dunbar (Jayco AlUla).
W tym czasie różnica między ucieczką a peletonem stale wzrastała. Przed kolejną górską premią, Alto del León, uciekinierzy mieli minutę i 40 sekund przewagi. Na kolejnej punktowanej górskiej premii po raz kolejny najlepszy okazał się Joel Nicolau (Caja Rural – Seguros RGA), zdobywając tym razem 5 punktów. Natomiast w trakcie tego podjazdu peleton odrabiał stratę do ucieczki. Tam na czele pracowały ekipy UAE Team Emirates i Red Bull-BORA-hansgrohe. Efektem tej straty było zniwelowanie tej różnicy to minuty i 15 sekund. Zatem peleton nie kontrolował sytuację i nie pozwalał ucieczce wyrobić sobie zbyt dużej przewagi. Jednak z niej odpadło kilku kolarzy. Po tym podjeździe sytuacja się ustabilizowała, a ucieczka nieznacznie zwiększyła dystans dzielący ją od peletonu.
Tymczasem rozpoczęła się wspinaczka na premię górską pierwszej kategorii, Puerto de Navacerrada. Wtedy kolejni kolarze odpadali od ucieczki. Natomiast, gdy pod koniec wspinaczki na czele Juan Ayuso (UAE Team Emirates) zaczął mocno pracować, z peletonu zaczęli odpadać kolejni kolarze. W końcu tempo narzucone przez Hiszpana byli w stanie utrzymać tylko faworyci. Mimo to, na szczyt jako pierwsza wjechała kilkunastoosobowa ucieczka. Najlepszy okazał się Jardi Christian van der Lee (EF Education-Easy Post). Natomiast minutę później na szczycie zameldował się peleton.
Następnie, na zjeździe, grupa uciekinierów się podzieliła na dwie grupki. W pierwszej z nich znalazło się pięciu kolarzy: Giulio Ciccone, Mikel Landa, Egan Bernal, Jardi Christian van der Lee i Bruno Armirail. Potem peleton doścignął drugą grupkę. Natomiast do piątki jadącej na czele peleton miał prawie minutę straty. Jednak tuż przed wspinaczką na Bola del Mundo byliśmy świadkami protestu, ale na szczęście kolarze zdołali przejechać w miarę bezpiecznie.
W wyniku tego chaosu na czele jechał Mikel Landa (Soudal Quick-Step). Jednak chwilę później został doścignięty przez Ciccone, Bernala i Van der Lee.
Na początku finałowej wspinaczki na Bola del Mundo zaatakował Giulio Ciccone, a w peletonie mocno pracowali kolarze UAE Team Emirates.
Do samotnie jadącego z przodu Giulio Ciccone dojechał Mikel Landa. Ta dwójka miała 40 sekund przewagi nad grupą lidera. Na jej czele jechał Jay Vine (UAE Team Emirates), który był już pewny zwycięstwa w klasyfikacji górskiej. Australijczyk nadawał tak mocne tempo w grupie, że odpadali kolejni kolarze, na czele z Giulio Pelizzarim (Red Bull-BORA-hansgrohe), który był posiadaczem białej koszulki. Prowadzenie w klasyfikacji młodzieżowej było zagrożone. W grupie ciągle jechał Matthew Riccitello (Israel-Premier Tech), który tracił niemal minutę do białej koszulki.
Trzy kilometry przed metą grupa lidera doścignęła Ciccone i Landę. Wtedy grupa lidera zmniejszyła się do pięciu kolarzy. Byli w niej: Jonas Vingegaard i Sepp Kuss (Team Visma | Lease a Bike), João Almeida (UAE Team Emirates), Tom Pidcock (Q36.5 Pro Cycling Team) i Jai Hindley (Red Bull-BORA-hansgrohe).
Ponad kilometr przed metą Jonas Vingegaard zdecydował się na atak. Reszta grupy próbowała doścignąć lidera Vuelty.
Jonas Vingegaard sięgnął po trzecie zwycięstwo etapowe na tegorocznej Vuelcie i praktycznie zapewnił sobie triumf w klasyfikacji generalnej. Jako drugi linię mety przekroczył jego kolega z drużyny, odniósł Sepp Kuss. Podium etapowe uzupełnił Jai Hindley, ale nie zdołał odrobić straty do Toma Pidcocka. Zatem Australijczyk ostatecznie przegrał walkę o podium całego wyścigu. Natomiast z powodu strat, jakie poniósł Giulio Pelizzari stracił on pozycję lidera w klasyfikacji młodzieżowej na rzecz Matthew Riccitello.
ZOBACZ TAKŻE!
CZY ZMARZLIK ZAPISZE SIĘ W HISTORII ŻUŻLA I SIĘGNIE PO SZÓSTE MISTRZOSTWO? [ZAPOWIEDŹ FINAŁU GRAND PRIX W VOJENS]