2026-06-09

Sportowa Strefa

EMOCJE SPORT I FAKTY

Wspomnienia ze śnieżnej Italii #4 – MŚ w narciarstwie klasycznym Predazzo/Val di Fiemme 2013

Predazzo organizowało czempionat w narciarstwie klasycznym tylko 3 razy – w 1991, 2003 i 2013 roku. Dziś omówimy ten ostatni.

Przed sezonem – biegi narciarskie

U panów właścicielem żółtego plastronu był Szwajcar Dario Cologna. Wygrał co prawda jedynie bieg łączony w ramach próby przedolimpijskiej, ale na podium stawał aż 6-krotnie. Ruka Triple wygrał Norweg Petter Northug, jednak urodzony w Mosvik zawodnik odpuścił między innymi zawody w Kanadzie. Tour de Ski zaś zwyciężył Rosjanin Aleksandr Legkow.

Z Polaków punkty zdobyli jedynie Maciej Staręga za sprinty (22. miejsce w Quebecu i 25. w Val Müstair) i Maciej Kreczmer (27. w biegu na 5 km klasykiem we włoskim Toblach).

Zawody pań to standard w tamtym okresie – Justyna Kowalczyk kontra koalicja Norweżek z Bjørgen na czele. W ostatnich zawodach przed czempionatem w Davos zawodniczka z Kasiny Wielkiej wygrała sprint i zajęła drugie miejsce w biegu na 10 km. Warto wyróżnić jeszcze dobrą postawę Amerykanki Kikkan Randal.

Poza Kowalczyk, która wygrała czwarte z rzędu Tour de Ski w karierze, polska kadra była niestety słabiutka. Pojedyncze oczka zdobyła tylko Paulina Maciuszek w kanadyjskim Canmore (27.) i w finale TdS w Val di Fiemme (28.).

Przed sezonem – kombinacja norweska

Po kuli Ronniego Ackermanna Niemcy popadli w kilkuletni przestój. Wyciągnął ich z niego Eric Frenzel, wchodząc pierwszy raz w karierze w tryb dominacji. Zdobył między innymi dublet na zawodach w Seefeld i Klingenthal. Toteż to on był liderem PŚ. Poza nim regularne podia zdobywał Tino Edelmann. Mocno w sezon wszedł jeszcze Norweg Magnus Moan, ale po 3 triumfach w Lillehammer i Ramsau zaczął występować w kratkę.

Dwa występy z gatunku epizodycznych zaliczył Tomasz Pochwała – 2 razy 42. miejsce w Ramsau i Klingenthal.

Przed sezonem – skoki narciarskie

Po drugą KK pewnym krokiem zmierzał Schlierenzauer, mając przewagę 538 punktów nad Andersem Bardalem. Austriacka kadra całościowo złapała jednak zadyszkę – zaledwie 257 punktów przewagi w PN nad Norwegią. Reprezentant tego kraju był także trzeci – mowa tu o Andersie Jacobsenie.

Ostatnie zawody przed czempionatem wygrał Niemiec Richard Freitag. Na mamuciej skoczni w Oberstdorfie nie pojawiła się jednak duża część czołówki.

Polacy po falstarcie sezonu (ostatnie miejsce w drużynówce w Kuusamo…) powracali na dobre tory. Najlepszym z naszych był oczywiście 5. Kamil Stoch, który stanął na podium w Engelbergu, Innsbrucku i Zakopanem. Dalej był 18. Maciej Kot, 26. Piotr Żyła, 36. Dawid Kubacki, 38. Krzysztof Miętus, 53. Stefan Hula. Do tego dochodzili ciułający pojedyncze punkty Zniszczoł, Ziobro, czy Klemens Murańka. W Pucharze Narodów zajmowaliśmy 5 miejsce.

Kobiecy PŚ miała zapewniony Sara Takanashi. Przewaga 290 punktów nad Sarah Henrickson w połowie lutego może nie wydawać się wysoka, ale po MŚ rozegrano jeszcze tylko 1 weekend w Oslo. Trzecia była Francuzka Colline Matt.

Biegi narciarskie – mężczyźni

Czempionat rozpoczął się sprintem, gdzie zwyciężył Rosjanin Nikita Krukiow. Mistrz olimpijski z Whistler nie należał do faworytów, ale był czarnym koniem. Wyprzedził on Northuga wraz z Kanadyjczykiem Alexem Harveyem o niecałą sekundę. Zarówno dla mistrza, jak i brązowego medalisty były to pierwsze indywidualne krążki MŚ w karierze. Rosjanin jednak w dalszym etapie kariery zajął „tylko” 4 miejsce w Falun. Harvey natomiast zdobył jeszcze 3 medale (w tym złoto w maratonie na 50 km z 2017!).

Bieg łączony na 30 km wygrał lider PŚ Dario Cologna, natomiast resztę podium zajęli Norwegowie. Drugi był Martin Johnsrud Sundby, a trzeci Sjur Røthe. Podium zmieściło się w zaledwie 2 sekundach, a czwarte miejsce zajął Northug.

Sprint drużynowy był walką między 4 duetami. Najlepsi byli Rosjanie: do Krukiowa dołączył Pietuchow. Podwójny złoty medalista zdobył jeszcze jeden tytuł 4 lata później. Drugie miejsce zajęli Szwedzi z Marcusem HellneremEmilem Jönssonem. Jönsson w sezonie 13/14 zdobył trzecią i ostatnią małą KK za sprinty. Trzecie miejsce rozstrzygnął fotofinisz – Kazach Aleksiej Połtoranin minimalnie wyprzedził Alexa Harveya. Podiumowiczowi partnerował Nikołaj Czebot´ko, który był daleki od optymalnej dyspozycji.

15 km to pewne zwycięstwo Northuga przed Szwedem Olssonem oraz swoim rodakiem Tordem Asle Gjerdalenem. Brązowy medalista wracał po niemal półtorej sezonu. Szwed z kolei otworzył konto indywidualne.

Sztafeta bez zaskoczeń, aczkolwiek Norwegowie musieli drżeć do końca o wynik. Northug wyprzedził Szweda Calle Halfvarssona dosłownie na ostatnich metrach. Czwarte z rzędu i zarazem ostatnie złoto w tej konkurencji zdobył Eldar Rønning. Trzecie miejsce zajęli Rosjanie, gdzie Siergiej Ustiugow obronił się przed Davidem Hoferem z Włoch.

Maraton stylem klasycznym zwyciężył Olsson przed ColognąPołtoraninem. Kazach zdobył jedyne medale MŚ dla swojego kraju w XXI wieku.

U Polaków jako jedyny walkę z szeroką czołówką nawiązywał Maciej Kreczmer. Mówimy tu jednak o 32. miejscu w sprincie i 36. w biegu na 15 km.

Biegi narciarskie – kobiety

Potwierdziło się, że sprinty rządzą się swoimi prawami. Wprawdzie wygrała Marit Bjørgen, to jednak drugie miejsce Szwedki Idy Ingemarsdotter można uznać za niespodziankę – jedyny indywidualny krążek. Trzecią lokatę zajęła z kolei inna Norweżka – Maiken Falla. Justyna Kowalczyk w 1/3 biegu finałowego niestety upadła i zajęła 6. miejsce. Jak powiedziała później – ten incydent zniszczył jej mistrzostwa.

Bieg łączony był popisem kadry norweskiej – zajęły 4 pierwsze miejsca, a najgorsza z nich Astrid Jacobsen skończyła 9. Drugie złoto z rzędu (i dziesiąte w karierze) zdobyła Bjørgen, druga była Therese Johaug, a trzecia Heidi Weng. Dla Weng ten czempionat był wstępem do pięknej kariery, bowiem później zdobyła chociażby 2 duże KK. Czwarta była Kristin Steira, a piąta Kowalczyk.

Czołowe zespoły odpuściły sobie sprint drużynowy, toteż złoto zdobyły Amerykanki! Jessica DigginsKikkan Randall wyprzedziły Szwedki o 7,8 sekundy. Duet powtórzył swój sukces przy okazji ZIO w Pjongczangu. Jedyny medal na tym czempionacie zdobyły z kolei Finki. Krista PärmäkoskiRiikka Sarasoja-Lilja.

W biegu na 10 km techniką dowolną najlepsza była Johaug przed Bjørgen. Podium zaś uzupełniła Rosjanka Julia Czekałowa (jej jedyny medal indywidualnie). Warto wspomnieć, że w tej konkurencji liczył się czas biegu netto. Bardzo długo prowadziła Miriam Gössner, ale przegrała z mistrzynią świata do lat 23 w biegu łączonym z 2007 roku o 0,5 sekundy.

Sztafeta – bolesne wspomnienie dla kadry polskiej, bowiem po zmianach „klasykiem” byliśmy na 1 miejscu! Finalnie jednak zwycięstwo odniosły Norweżki przed Szwedkami z Kallą na czele, a trzecie były Rosjanki. Polki ( Kornelia Kubińska, Kowalczyk, Paulina Maciuszek, Agnieszka Szymańczak) natomiast skończyły 9.

30 km klasykiem było niesamowitą walką między Kowalczyk, Johaug, a Bjørgen. Na ostatniej pętli Polkę wyprzedziła właśnie liderka kadry Norweżek. Skończyło się na srebrze, a brąz zdobyła Johaug. Bjørgen natomiast przeszła do historii jako zawodniczka, która drugi raz z rzędu zgarnęła 4 złote medale.

Kombinacja Norweska

Zaczęło się od złota Jasona Lamy Chappuis w Gundersenie na skoczni normalnej! Po skokach zajmował dopiero 11 miejsce ze stratą ponad minuty, ale udało mu się na ostatnich metrach wyprzedzić drugiego Mario Stechera o 0,2 sekundy! Austriak na podium generalki stanął tylko raz – w 97/98. Do końca o złoto walczyli również Niemcy – ostatecznie trzeci Björn Kircheisen minimalnie wyprzedził Frenzela. Prowadzący po skokach Norweg Håvard Klemetsen skończył piąty.

Chappuis dołożył również złoto w sztafecie! Jest to jedyny tytuł imprezy mistrzowskiej dla Francuzów w tej dyscyplinie, aczkolwiek wygrali szalony pojedynek z Norwegami o 0,4 sekundy. Trzecie miejsce zajęli Amerykanie, którzy powetowali sobie wpadkę sprzed 4 lat.

Duży obiekt to popis Frenzela. Prowadził po skoku na 138,5 metra o 14 sekund nad Christophem Bielerem. W biegu już spokojnie kontrolował przewagę. Ostatecznie wygrał z przewagą 36,7 sekundy nad Bernhardem Gruberem. Trzeci był Lamy Chappuis.

Sprint drużynowy HS134/2×7,5 km ponownie wygrali Francuzi – Lamy Chappuis wraz z Sébastienem Lacroix. Pewnie wyprzedzili Austriaków (Wilhelm Denifl/Gruber) i prowadzących po skokach Niemców (Edelmann/Frenzel). Prawie dogonili ich Japończycy, jednak zabrakło im 0,6 sekundy.

Skoki narciarskie

Zawody kobiece zostały przeprowadzone bez kwalifikacji. Triumf odniosła Hendrickson po skokach na 106 i 103 metry. Takanashi zdobyła „tylko” 2 miejsce. Dla Japonki był to pierwszy medal, jednak tutaj było najbliżej upragnionego złotego krążka. Trzecia była 22-letnia Austriaczka Jacqueline Seifriedsberger.

W męskim konkursie na HS106 wygrał Bardal przed SchlierenzaueremPeterem Prevcem. Zwycięzca PŚ z sezonu 11/12 wygrał dzięki próbom na 103,5 oraz 100 metrów. SchlieriPrevc atakowali natomiast z dalszych lokat. Austriakowi pomógł Pointner dzięki obniżeniu belki o 2 stopnie – było to jeszcze przed zasadą 95% HS. Szansę na medal miał Stoch, jednak zepsuł 2 próbę (97 m) spadając na 8 miejsce.

Po raz pierwszy w historii MŚ rozegrano zawody drużyn mieszanych. Nie będę się nad tym jakoś rozwodził – pierwsza była Japonia, a o drugie miejsce walkę stoczyły Austria i Niemcy. Ostatecznie lepsza okazała się ekipa ze SchlierenzaueremMorgensternem. Warto wspomnieć o tym, że w drużynie srebrnych medalistów była 16-letnia Chiara Kreuzer.

Polak fantastycznie odkuł się w konkursie na skoczni dużej! W 1 serii prowadził po 131,5-metrowym skoku, a w drugiej próbie przypieczętował swoje pierwsze złoto MŚ, skacząc 130 metrów! Drugi był będący na fali wznoszącej Prevc (dwa razy po 130,5), a trzecie miejsce zajął Anders Jacobsen (129 i 131). Norweg zdobył drugi i ostatni krążek w zawodach solo.

Drużynówka była pełna dramaturgii – po złoto pewnie sięgnęli Austriacy. Sprzyjało im jednak szczęście – w drugiej serii Fettnerowi po skoku na 128 metrów wypięło się wiązanie. Urodzony w Wiedniu zawodnik utrzymał równowagę, dojeżdżając na jednej narcie. O drugie miejsce toczyła się walka między Niemcami, Norwegami, a Polakami. Pod koniec mogło dojść do skandalu, bowiem sędziowie pomylili się przy obliczaniu noty Bardala, doliczając mu punkty za belkę. Jednak dokonano korekty wyniku.

Pierwszy drużynowy medal MŚ dla Polski zdobyli: Maciej Kot, Piotr Żyła, Dawid KubackiKamil Stoch.

Podsumowanie

Medale zdobyło 14 krajów. Oczywiście najlepsza była Norwegia – 19 medali, w tym aż 8 złotych. Najwięcej medali zdobyli Marit Bjørgen (4 złota i 1 srebro) oraz Jason Lamy Chappuis. Polacy z 3 medalami (bilans 1-1-1) zajęli 8. lokatę.

Autor

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x