Znamy pierwsze półfinalistki [PODSUMOWANIE]
Iga Świątek
Pierwsze półfinalistki turnieju to zdecydowane faworytki, czyi Iga Świątek, światowa jedynka oraz Amerykanka Coco Gauff. Spotkania stały na wysokim poziomie i były niesamowicie emocjonujące.
Ons Jabeur vs Coco Gauff 6:4 2:6 3:6
Początek spotkania był bardzo asekuracyjny, a obie zawodniczki nie podejmowały zbyt dużego ryzyka. Dla obu Pań bardzo ważnym elementem było utrzymanie swojego podania, co do pewnego momentu tak właśnie wyglądało. Przy stanie 3:3 po długiej grze na przewagi Ons Jabeur przełamała rywalkę, która od samego początku miała dziś problemy z forhendem, na czym bardzo dużo straciła. Kapitalny pierwszy serwis tunezyjki dosyć mocno przybliżył ją do wygrania seta, co jej się ostatecznie udało i zdezorientowana Amerykanka zeszła do szatni.
Drugi set to zupelnie inny obraz, gdzie od samego początku toczyła się walka o przełamanie. Jako pierwsza swoje break pointy wykorzystała zawodniczka zza oceanu, jednak chwilę później Tunezyjka szybko odpowiedziała. Mając wielką szanse na powrót Ons kolejny raz dała się przełamać i całkowicie straciła swój atut w postaci dobrego pierwszego serwisu. Do tego zawodniczka z Afryki podejmowała kilkukrotnie naprawdę złe decyzje, podnoszące pewność siebie rywalki. Coco Gauff kapitalnie kontrolowała przebieg seta i ostatecznie zwyciężyła 6:2. Ostatnia decydującą partia to jeszcze większą pewność siebie ze strony Coco, która wspięła się na swój znakomity poziom. Już przy stanie 2:1 przełamała rywalkę i do samego końca szła jak po swoje. Mocny pierwszy serwis, a do tego sporo niewymuszonych błędów ze strony Jabeur. Sama końcówka tego spotkania to złudne podjęcie walki, jednak to wszystko na nic i Coco Gauff awansowała do półfinału Rollanda Garrosa.
Iga Świątek vs Marketa Vondrousova 6:0 6:2
Początek spotkania stał na kosmicznym poziomie prezentowanym przez naszą mistrzynię. Polka pewnie wygrywała wymiany, prezentowała świetny tenis, a niewymuszonych błędów było jak na lekarstwo. Iga świetnie wykluczyła mocne strony rywalki i nawet przy jej podaniu nie dała żadnych szans. Do tego można dorzucić kapitalną grę przy siatce i genialną reakcję na skróty, przy których Iga była bezbłędna. W pierwszym secie najbliżej było w czwartym gemie, gdzie obie zawodniczki grały w końcówce na przewagi, jednak i tą wojnę nerwów zwyciężyła Iga. W pozostałych gemach Vondrousova przegrywała do 15. Świątek po raz kolejny zwyciężyła seta bilansem 6:0.
W drugiej odsłonie tego ćwierćfinału Czeszka doszła do głosu i w pewnym momencie poza zdobytym gemem byłą nawet blisko przełamania, jednak Iga odparła jej atak i to było na tyle jeśli chodzi o ewentualne zagrożenie ze strony szóstej rakiety świata. Polka w kolejnym gemie przełamała po raz pierwszy drugim secie i do kóńca bez żadnych problemów mknęła po awans do półfinału. W walce o awans do Finału Rollanda Garrosa Iga Świątek zmierzy się z Amerykanką Coco Gauff.