ZASADY KWALIFIKACJI NA IGRZYSKA – CO WARTO WIEDZIEĆ
Parę lat temu ustalono nowe zasady kwalifikacji na przyszłoroczne Igrzyska Olimpijskie. Zmieniły się zasady kwalifikacji, ilość zawodników i zawodniczek oraz harmonogram zawodów. Zmiany są znaczne, a olimpiada coraz bliżej – warto więc o nich wspomnieć, aby wyjaśnić ewentualne niezrozumiałe zagadnienia.
Zmiana ilości zawodników i zawodniczek
Decyzją MKOl zmienia się ilość zawodników i zawodniczek uczestniczących w zawodach. Do tej pory w kwalifikacjach do konkursu startowało 65 zawodników, natomiast w konkursie pań brało udział – tak jak w Pucharze Świata – 40 zawodniczek. Decyzją MKOl ilość mężczyzn zredukowano do 50, natomiast listę startową pań zwiększono do 50 nazwisk. W tym przypadku kwalifikacje panów staną się niepotrzebne, gdyż każdy zawodnik z automatu będzie zakwalifikowany do konkursu.
Zmiany harmonogramu
Zmienia się też harmonogram – nie będzie już konkursów drużynowych. Zastąpią je – znane nam już z zawodów najwyższej rangi – konkursy superduetów. Co to ma na celu? A no prawdopodobnie wyrównanie szans i ich zwiększenie dla słabszych reprezentacji, które nie mają tak wielu zawodników w czołówce.
Zasady kwalifikacji zawodników
Dość skomplikowane są za to zasady kwalifikacji na olimpiadę. Gwarancję czterech miejsc na liście startowej mają tylko reprezentacje, które mają przynajmniej 4 zawodników w TOP25 rankingu obejmującego tegoroczny i zeszłoroczny cykl LGP, a także poprzedni sezon Pucharu Świata oraz część przyszłego (do końca weekendu w Sapporo). Warto wspomnieć, że w przypadku słabszych nacji liczyć może się także ranking Pucharu Kontynentalnego. Większość reprezentacji, zwłaszcza tych punktujących, może liczyć na 3 miejsca startowe. Pojedyncze miejsca przypadną najsłabszym: Turkom, Rumunom czy Bułgarowi.
Zasady kwalifikacji określił też Maciej Maciusiak. Wedle jego słów, w przypadku możliwości wystawienia 4 zawodników, do Włoch pojedzie 3 najlepszych skoczków z rankingu oraz czwarty – wybrany przez sztab szkoleniowy.
Ciekawostka
Ciekawą rzecz zauważył Adam Bucholz. Mianowicie – gdyby podobne zasady obowiązywały na poprzednich igrzyskach, to na igrzyska do Turynu pojechałby Krystian Długopolski, do Vancouver wybraliby się Maciej Kot i Marcin Bachleda, a do Pekinu nominowany byłby Andrzej Stękała.
Nowe zasady są dość skomplikowane, jednak mimo to da się je przyswoić i zapamiętać.