Za nami kwalifikacje! Dwie polskie pary na zakończenie Turnieju Czterech Skoczni!
Za nami kwalifikacje do ostatniego konkursu 75. edycji Turnieju Czterech Skoczni. Rozgrywany w Święto Trzech Króli konkurs w Bischofshofen przyniesie nam dwie polskie pary. Jak przebiegały poniedziałkowe kwalifikacje? Zapraszamy na krótką relację.
Polacy? Na miarę oczekiwań
Przez ostatnie dwa sezony nasze oczekiwania wobec polskich skoczków zdecydowanie się obniżyły. Nasi zawodnicy – z wyjątkiem Kacpra Tomasiaka – nie należą już do ścisłej światowej czołówki. Nie spodziewamy się więc zatem ani miejsc na podium, ani nawet czołowej dziesiątki. Wyniki kwalifikacji są takie, jakich mogliśmy oczekiwać: 14. miejsce zajął Kacper Tomasiak, 16. był Maciek Kot, 18. Kamil Stoch, 32. Dawid Kubacki, a 35. Paweł Wąsek. Oznacza to zatem, że Kamil Stoch będzie skakał w parze z Dawidem Kubackim, natomiast Maciej Kot z Pawłem Wąskiem. Faworytami w parach są niewątpliwie rozstawieni zawodnicy. Patrząc na wyniki treningów można jednak oczekiwać, że Wąsek być może powalczy o pozycję wśród szczęśliwych przegranych. Nasz najlepszy skoczek, czyli Kacper Tomasiak będzie rywalizował w parze z Alexem Insamem. W parze jest zatem zdecydowanym pewniakiem do awansu.
Wyniki kwalifikacji bez zaskoczeń
Kwalifikacje padły łupem fenomenalnego Domena Prevca, który wygrał już trzecie kwalifikacje w Turnieju Czterech Skoczni. Za plecami Słoweńca uplasowali się Austriacy – Stephan Embacher, Jan Hoerl oraz Daniel Tschofenig. Dalej uplasowali się Ryoyu Kobayashi, Philipp Raimund, Halvor Egner Granerud, Isak Andreas Langmo, Ren Nikaido, a czołową dziesiątkę zamknął Jonas Schuster. Same kwalifikacje nie należały do najciekawszych, a swoją cegiełkę do tego dołożyło jury, które po skoku Embachera na 138 metrów (4 metry do HS) obniżyło rozbieg. Cóż – najwidoczniej nawet w tak istotnych seriach nie możemy uciec od matematyczności skoków. Niespodzianki? Próżno szukać większych sensacji. Na pewno niemiłą niespodzianką jest kolejna dyskwalifikacja Ilyi Mizernycha, która to tym razem zakończyła się czerwoną kartką. Do konkursu nie awansował też Danil Vassilyev, co oznacza, że Kazachstan pozostanie bez swojego reprezentanta w rywalizacji kończącej niemiecko-austriacki cykl.
Zdjęcie wyróżniające pochodzi z wikipedia.org, a jego autorem jest użytkownik junafani.