Tschofenig górą w Bischofshofen! Domen Prevc wygrywa w Turnieju Czterech Skoczni!
Daniel Tschofenig górą w ostatnim konkursie tegorocznego Turnieju Czterech Skoczni! Drugie miejsce dla Domena Prevca, a trzecie dla Ryoyu Kobyashiego. Konkurs rozgrywany w Święto Trzech Króli jak zwykle dostarczyl nam wiele emocji, a w tym roku – także wzruszenie. Zapraszam na krótkie podsumowanie tej rywalizacji.
Domen Prevc pewnie wygrywa TCS, choć w jego oczach widać niedosyt
Słoweniec byl dzisiaj liderem po pierwszej serii, choć tuż za plecami miał Ryoyu Kobayashiego i Daniela Tschofeniga. W drugiej serii – po fenomenalnym skoku na 140,5 metra – to Austriak mógł cieszyć się ze zwycięstwa w konkursie. Nic to jednak nie zmieniło w kontekście klasyfikacji Turnieju Czterech Skoczni: tutaj pewnie triumfował Prevc przed Janem Hoerlem i Stephanem Embacherem. Dzisiejszy konkurs pokazał jednak, że i największym skoczkom zdarzają się gorsze skoki. Nie ulega jednak wątpliwości, że jest to jeden z największych i najbardziej pewnych triumfów w ostatnich latach. W dzisiejszym konkursie fenomenalnie zaprezentowali się Austriacy: aż 5 ich skoczków znalazło się w czołowej dziesiątce, a na punktowanych pozycjach uplasowało się kolejnych trzech zawodników. To pokazuje, że Austriacy dysponują ogromnym zapleczem świetnych zawodników.
Polacy? Dobrze, ale bez szału
Polacy stanowili dzisiaj jedynie tło dla całej rywalizacji. Najlepszym z naszych był dość niespodziewanie Maciej Kot, który uplasował się na 17. miejscu. Tuż za jego plecami znaleźli się osiemnasty Kamil Stoch i dziewiętnasty Kacper Tomasiak. Skoki Dawida Kubackiego i Pawła Wąska były beznadziejne, co tylko utwierdza nas w przekonaniu, że ich dyspozycja nie idzie w dobrym kierunku. Przez cały turniej podopieczni Macieja Maciusiaka zdobyli żałosne 4 punkty. Cóż – jak widać treningi przeprowadzane w świetnej atmosferze nie przynoszą odpowiednich rezultatów. Po konkursie w studiu TVN mogliśmy zobaczyć mocno przygnębionego tym faktem Pawła Wąska. Cóż – jedna z największych imprez sezonu wypadła blado. Miejmy jednak nadzieję, że na Igrzyska Olimpijskie sytuacja ta nieco się poprawi.
Sensacje i niespodzianki? Cóż – próżno ich szukać
Tegoroczny Turniej Czterech Skoczni nie obfitował w wielkie niespodzianki. Największym pozytywnym zaskoczeniem jest chyba Sandro Hauswirth, który ukończył zmagania na 17. miejscu, punktując w każdym konkursie. Szwajcar w tym sezonie pierwszy raz zdobył punkty Pucharu Świata, a w TCS skakał bardzo równo i solidnie. Niewątpliwie łatwiej wskazać za to zawodników, którzy rozczarowali. Największymi przegranymi są przede wszystkim Karl Geiger i Andreas Wellinger. Ten pierwszy całkowicie skompromitował się na własnej ziemi w Oberstdorfie, nie przechodząc kwalifikacji. Niewiele lepiej zaprezentował się także Mistrz Olimpijski z Pyongchangu – on co prawda przechodził kwalifikacje, jednak ani razu nie dostał się do najlepszej trzydziestki. Słabo zaprezentował się też Halvor Egner Granerud, a więcej spodziewaliśmy się po Valentinie Foubercie. Mimo to – wyniki nie są przesadnie zaskakujące i odzwierciedlają one aktualną sytuację w skokach narciarskich.
Zdjęcie wyróżniające Autorstwa Robert K. / MacBerti – Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=138354082
Przeczytaj także: https://sportowastrefa.com.pl/index.php/podsumowanie-2025-roku-w-siatkowce/