Najwięsze objawienia 1. kolejki Mistrzostw Świata
Za nami już pierwsza kolejka fazy grupowej piłkarskich Mistrzostw Świata. Dla wielu nie była to wymarzona seria gier, a dla niektórych była to szansa na pokazanie się światu. Mistrzostwa Świata mają to do siebie, że często wypromują nową gwiazdę światowego formatu. Oto największe objawienia pierwszej kolejki mistrzostw świata:
Ayyoub Bouaddi
Ten niespełna 19-letni Marokańczyk, pokazał całemu światu, że nawet grając przeciwko Brazylii można wychodzić z otwartą przyłbicą i grać swoją piłkę. To niesamowity talent, z olbrzymią pewnością siebie, chęcią do gry. W dzisiejszych czasach Bouaddi, to odpowiednik nowoczesnej szóstki, którą widzieli by w swoich szeregach największe kluby Europy. Marokańczyk wyróżnia się nie tylko wielką pewnością siebie i chęcią gry, ale także wszechstronnym rozgrywaniem piłki i momentalnym przyspieszaniem.
Często stara się iść w kontakt z rywalem, nie dając mu żadnej swobody z piłką. Widzieliśmy to chociaż w spotkaniu z Brazylią, gdzie odciął zupełnie Canarinhos od strzałów z dystansu i nie pozwolił na mozolne rozgrywanie piłki przed pole karnym. Bouaddi, który dotychczas gra w Lille, rozgrywa już swój drugi pełny sezon, jako podstawowy zawodnik, mimo tak młodego wieku. Daje swoim drużyną niesamowitą pewność, jest idealnym balansem między linią obrony, a linią środkową. To przez niego przechodziło większość piłek w spotkaniu z Brazylią, gdy Maroko prowadziło atak pozycyjny. Nie bał się brać na siebie odpowiedzialności i pewnie podprowadzał piłkę wyżej lub oskrzydlał akcję, zagrywając do boku. Słyszymy już także, że bardzo zainteresowany jego usługami jest już Liverpool, który ma defect na tej pozycji.
Korea Południowa
Fanstastyczna postawa na boisku, to mało powiedziane. Koreańczycy w meczu z Czechami zagrali po prostu koncert. Nieustanny pressing, zaanagażowanie, a do tego te wyćwiczone automatyzmy. Korea zagrała w środku pola, jak drużyna pretendująca do tytułu. Hwang-In Boem do spółki z Paikiem i Lee byli po prostu wszędzie. Szybka gra na jeden kontakt, wybięgnięcia za linię obrony, piękne prostopadłe, przeszywające podania. To się oglądało zjawiskowo. Byli kapitalnie zdyscyplinowani, a na największe pochwały zasługuję chyba Kang-Lee, który zanotował 100% celności podań i był motorem napędowanym Koreii. Pierwsza bramka to również pokaz kunsztu taktycznego. Wbiegnięcie Hwang-In Boem w pole karne i fantastyczna prostopadła piłka sprawiła Czechom niesamowite problemy. Druga z bramek to także poezja. Górna piłka za linię obrony i zgranie w pole karne. Te akcję wyglądały jak z obrazka, cudowne widowisko i kto wie, może czarny koń turnieju?
Crysencio Summerville
Jeszcze kilka tygodni temu w ogóle nie był pewny, czy poleci do Stanów, a gdy trener powołał go w miejsce Jeriemiego Frimponga, to ten odpłacił się w najlepszy możliwy sposób. Summerville grał przez cały sezon w spadkowiczu Premier League, czyli West Hamie United. Nikt nie pokładał w nim dużych nadziei, aż dosyć niespodziewanie wyszedł w pierwszej jedenastce na mecz z Japonią. Przez cał y mecz był niesamowicie aktywny, wyróżniał się świetnym prowadzeniem piłki mimo, że nie dochodził do wielu sytuacji. Kluczowy momentem była sytuacja z 64. minuty gry, gdzie zszedł do środka jak topowy skrzydłowy i uderzył po długim słupku, pokonując bramkarza Japonii. Dla Holendrów to była ważna bramka dająca remis. Summerville mimo, że gra w Premier League, to tak naprawdę po raz pierwszy pokazał się szerszej widowni.
Nathaniel Brown
Niemiecki lewy obrońca mimo, że tylko na tle słabego Curacao pokazał, że jest jednym z najbardziej wszechstronnych zawodników na tym Mundialu. Odnajdywał się na boku defensywy, odnajdywał się na skrzydle, mało tego, odnajdywał się także w środkowej cześci boiska. Często widzieliśmy rajdy młodego zawodnika Eintrachtu po lewej stronie boiska, które nie kończyły się wrzutką, albo efekownym dryblingiem. Potrafił świetnie grać na obieg, a nawet znaleźć sytuację do strzału. Jedną nawet wykorzystał, gdy pięknym strzałem zdobył bramkę w drugiej połowie. Jest także bardzo szybki i trduny do upilnowania dla obrońców. Do gola dorzucił także świetną asystę, po rzucie rożnym.
Oprócz opisanych zawodników, warto dorzucić fantastyczną historięz Vozinhą z Republiki Zielonego Przylądka. Świetnie zagrali także Amerykanie, czy Yan Diomande z Wybrzeża Kości Słoniowej.
Odwiedź także:
https://www.facebook.com/profile.php?id=61560048402880&locale=pl_PL
Fot.https://kanalsportowy.pl/typy-bukmacherskie/meksyk-korea-poludniowa/
Autor: Dominik Ochab