2026-06-09

Sportowa Strefa

EMOCJE SPORT I FAKTY

Sezon Pucharu Świata 2024/2025 – co nas czeka? [ZAPOWIEDŹ]

Już 22 listopada konkursem mikstów rozpoczniemy sezon 2024/2025 w skokach narciarskich. I o ile sam piątkowy konkurs nie jest z naszej perspektywy zbyt ciekawy, tak sobotnie i niedzielne zawody indywidualne zapowiadają się pasjonująco. Co nas czeka w tym sezonie? O tym w tym artykule.

Kalendarz na najbliższy sezon – co o nim wiemy?

Jak zwykle, w kalendarzu na tą kampanię zaszło kilka zmian. Inauguracja odbędzie się w Lillehammer, a nie w Ruce, do której skoczkowie udadzą się za tydzień. Poza tym sensacji nie ma – Klingenthal zostanie zastąpione Titisee-Neustadt, znika Turniej PolSKI, a na loty nie udamy się na skocznię w Kulm. Ponadto konkursy w Wiśle odbędą się w grudniu, a nie tak jak kiedyś: w styczniu lub lutym. Najważniejszą imprezą tego sezonu są oczywiście Mistrzostwa Świata, które odbędą się w Trondheim na przełomie lutego i marca. Wobec tego skrócony zostanie także turniej RAW Air.

Link do pełnego kalendarza: https://www.skokinarciarskie.pl/puchar-swiata-w-skokach-narciarskich,2024/2025

Faworyci.. podobni jak rok temu?

Na ten moment nic nie wskazuje na to, aby do czołówki przebojem wdarły się jakieś nowe nazwiska. Wśród faworytów do zgarnięcia Kryształowej Kuli możemy wymienić między innymi: Stefana Krafta, Mariusa Lindvika, Halvora Egnera Graneruda, Jana Hoerla, Anze Laniska, Timiego Zajca, Andreasa Wellingera czy Ryoyu Kobayashiego. O czołowe miejsca powalczą też: Pius Paschke, Kristoffer Eriksen Sundal, Michael Hayboeck czy Johann Andre Forfang. Z grona najlepszych wypada na ten moment choćby Karl Geiger, który latem prezentował się dość średnio.

A co z Polakami?

Na ten temat wypowiadałem się już jakiś czas temu. Uważam, że pierwszy raz od dawna nie jesteśmy rozpatrywani jako faworyci do zdobywania miejsc w ścisłej czołówce. Jest to dla nas sezon kluczowy, gdyż nie możemy pozwolić sobie na kolejny tak fatalny sezon. Musimy pamiętać, że są to ostatnie sezony dla Kamila Stocha, Piotra Żyły, a być może także i Maćka Kota oraz Dawida Kubackiego. Jest to czas, aby to Paweł Wąsek, Olek Zniszczoł lub też inni zawodnicy przejęli pałeczkę, abyśmy nie wypadli z czołówki po zakończeniu kariery przez naszych mistrzów. Od mojej ostatniej publikacji pojawiło się jednak kilka nagrań pokazujących świetne skoki naszych reprezentantów. Kto wie – może za wcześnie bijemy na alarm?

Czarne konie – kto może okazać się nieoczywistym bohaterem?

Co roku możemy wskazać zawodników, którzy znaleźli się w czołówce niespodziewanie. W tym sezonie też mamy na to kilku faworytów, z których najmocniejszym wydaje się być Artti Aigro. Skacze równo i na dobrym poziomie, który na dłuższą metę może dawać mu miejsca w drugiej dziesiątce. Na pewno mocny na skoczniach dużych i mamucich będzie Jewhen Marusiak, który w Klingenthal zajął 12. miejsce. Wysoko w klasyfikacji mogą być też Erik Belshaw i Tate Frantz, którzy z roku na rok robią coraz większe postępy. Warto też wspomnieć o nowym Mistrzu Austrii – Jonasie Schusterze. Syn znanego trenera także może zaskoczyć nas w nowym sezonie.

Co zatem nas czeka?

Czeka nas wiele: walka o medale Mistrzostw Świata, zacięta rywalizacja do Kryształową Kulę, a także zmiana pokoleniowa w naszej reprezentacji. Będzie to sezon długi, okraszony podróżami do USA oraz Japonii. Wygra ten zawodnik, który będzie najstabilniejszy – niekoniecznie najmocniejszy. Kto to będzie? Tego dowiemy się w marcu 2025 roku.

Przeczytaj także: https://sportowastrefa.com.pl/index.php/probierz-co-powinnismy-zrobic/

Obrazek wyróżniający zaczerpnięty ze strony: pixabay.com

Autor

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x